Po kostrzyńskich ulicach w godzinach szczytu można jechać tylko dzięki policjantom w białych czapkach. Przy ponad trzydziestostopniowych upałach, które towarzyszą im od początku policyjnej operacji, starają się pomóc kierowcom. To niezwykle trudne zadanie, bo ruch kołowy jest w czasie trwania festiwalu ogromny.
Można śmiało stwierdzić, że gdyby w Kostrzynie nad Odrą zabrakło policjantów drogówki, to ruch w mieście po prostu by się zatrzymał. Tylko dzięki pracy mundurowych kierowcy mogą przejechać przez miasto. Zadanie policjanci mają trudne. Kostrzyńskie ulice niecodziennie są świadkami takiego natężenia ruchu. Wielu kierowców zatrzymuje się, bo nie wie w którą stronę jechać. Dlatego policjanci udzielają im niezbędnych wskazówek.
Do Kostrzyna nad Odrą kierowcy nadjeżdżają z każdej strony i to w ilości, która zdarza się tylko w czasie trwania festiwalu. Wystarczy kilkunastominutowa obserwacja każdego ze stałych posterunków by stwierdzić, jak ciężką pracę wykonują policjanci w białych czapkach. Żar lejący się z nieba nie ułatwia zadania. Funkcjonariusze przez całą dobę pracują nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym. Pomagają także kierowcom na inne sposoby. Kiedy przed głównym kostrzyńskim Rondem Unii Europejskiej jednemu z kierowców samochód odmówił posłuszeństwa, jako pierwszy do pomocy w usunięciu pojazdu z jezdni ruszył gorzowski policjant drogówki.
Ale praca funkcjonariuszy w białych czapkach to nie tylko udrożnianie kostrzyńskich ulic, ale także pomoc służbom w szybkim dojeździe do osób potrzebujących. Obecność policjantów jest także niezbędna przy przejściach dla pieszych. Funkcjonariusze wstrzymują ruch, by piesi mogli bezpiecznie przejść przez jezdnię. Prawie 200 policjantów drogówki pracuje na ulicach Kostrzyna. Służba na rzecz mieszkańców i gości przygranicznego miasta trwać będzie do zakończenia policyjnej operacji Kostrzyn 2018 . Kierowcy powinni pamiętać, by zwracać uwagę na polecenia i sygnały wydawane przez policjantów w białych czapkach. Udana współpraca funkcjonariuszy, kierujących oraz pieszych jest gwarantem bezpieczeństwa.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.